Witajcie w Nowym Roku

Witajcie w Nowym Roku 🙂 Wszystkiego najlepszego 🙂

Jak to ostatnimi laty bywa, Nowy Rok – nowa pogoda. Ma być w końcu zimowo, czyli tak jak powinno być w święta, ale nie było. Może chociaż teraz dzieci się nacieszą, a w sklepach nareszcie sprzeda się kilka sanek i ślizgaczy, zamawianych przez menedżerów właściwie nie wiem po co, bo tak sobie myślę, że raczej nikt tego nie kupuje… 

Jak widzę te prognozy to nabieram ochoty na bigos albo gołąbki 😉 W zeszłym roku było tak ciepło, że ani razu ich nie gotowałam, bo jakoś tak kojarzą mi się zawsze z zimową rozgrzewką… Ciekawe czy naprawdę dotrą do nas te wielkie śnieżyce i mrozy, czy po raz kolejny prognozy i rzeczywistość rozminą się…

Dobrej nocy 🙂

No to trochę o pogodzie

Marzec był ciepły, kwiecień chłodny, maj deszczowo – burzowy. Od wielu dni pogoda u nas jest „niepewna”. Raz świeci słońce, za chwilę niebo się zasnuwa ciemnymi chmurami. Czasem to tylko takie straszenie, a czasem pada z nich albo wręcz leje. Majowy deszczyk, majowa burza – w tym roku ciągle i na zmianę. Na szczęście mamy już Trzech Ogrodników, później Zimna Zośka i pogoda powinna się poprawić.